Strefa wiedzy · Praca z myślami
Zniekształcenia poznawcze: 10 pułapek myślenia,
w które wpadamy wszyscy
Wysyłasz komuś wiadomość. Mija godzina bez odpowiedzi i w głowie pojawia się gotowy wniosek. Obraził się. Zrobiłam coś nie tak. Wieczorem okazuje się, że tamta osoba po prostu miała spotkania. Znasz to? Właśnie tak działają zniekształcenia poznawcze, czyli nawykowe błędy w myśleniu, które sprawiają, że widzimy świat bardziej czarno, niż jest naprawdę.
Skąd wiemy, że tak myślimy
Pojęcie zniekształceń poznawczych wprowadził w latach 70. psychiatra Aaron Beck, twórca terapii poznawczej. Zauważył, że jego pacjenci z depresją popełniają w myśleniu powtarzalne, przewidywalne błędy, a praca nad tymi błędami poprawia ich stan. Jego uczeń David Burns spopularyzował listę najczęstszych pułapek w książce, która do dziś jest jedną z najczęściej polecanych pozycji samopomocowych na świecie. Ważna rzecz. Zniekształcenia poznawcze nie są objawem choroby. Ma je każdy z nas. Problem zaczyna się wtedy, gdy stają się dominującym sposobem widzenia świata.
Dziesięć najczęstszych pułapek
Katastrofizacja. Z pojedynczego faktu budujemy scenariusz katastrofy. Szef nie odpisał, więc pewnie szykuje zwolnienie.
Czytanie w myślach. Zakładamy, że wiemy, co myślą inni, i prawie zawsze zakładamy coś złego. Ona uważa, że jestem nudna.
Filtr negatywny. Z całego dnia zapamiętujemy jedną krytyczną uwagę, a dziesięć dobrych rzeczy przecieka jak przez sito.
Myślenie czarno-białe. Albo sukces, albo porażka. Albo idealnie, albo wcale. Życie w skali, która ma tylko dwa punkty.
Nadmierne uogólnianie. Jedno niepowodzenie staje się dowodem na regułę. Nie udało się raz, czyli nigdy mi się nie udaje.
Personalizacja. Bierzemy odpowiedzialność za rzeczy, na które nie mamy wpływu. Kolega ma zły humor, więc na pewno przeze mnie.
Powinności. Tyrania słów muszę i powinnam. Powinnam być zawsze cierpliwa. Muszę być zawsze dyspozycyjna.
Etykietowanie. Zamiast opisać zachowanie, przyklejamy sobie etykietę. Nie pomyliłam się, jestem beznadziejna.
Wróżenie z fusów. Przewidujemy przyszłość i traktujemy przewidywanie jak fakt. Nie ma sensu próbować, i tak się nie uda.
Umniejszanie pozytywów. Komplement się nie liczy, bo ktoś był po prostu miły. Sukces się nie liczy, bo miałam szczęście.
Co z tym robić
Pierwszy krok to łapanie się na gorącym uczynku. Samo nazwanie pułapki, na przykład o, to katastrofizacja, tworzy dystans między Tobą a myślą. Drugi krok to pytania, które w terapii nazywamy dialogiem sokratejskim. Jakie mam dowody na tę myśl? Jakie mam dowody przeciw? Co powiedziałabym przyjaciółce, która pomyślała o sobie coś takiego? Trzeci krok to sformułowanie myśli bardziej realistycznej, nie na siłę pozytywnej, tylko uczciwej wobec faktów.
Badania pokazują, że ta praca działa. Metaanaliza Stefana Hofmanna i współpracowników, podsumowująca ponad sto przeglądów badań, potwierdza skuteczność terapii poznawczo-behawioralnej, której sercem jest właśnie praca z myślami, w depresji i zaburzeniach lękowych. Jeśli chcesz spróbować samodzielnie, dobrym narzędziem jest dziennik myśli, o którym niedługo napiszę więcej w strefie wiedzy. A jeśli zauważasz, że pułapki myślenia zabierają Ci radość życia od miesięcy, samodzielna praca może nie wystarczyć i to dobry moment na terapię.
Chcesz przyjrzeć się swoim pułapkom myślenia z pomocą specjalisty? Umów konsultację, w gabinecie lub online.
Bibliografia
- Beck, A. T. (1976). Cognitive Therapy and the Emotional Disorders. New York: International Universities Press.
- Burns, D. D. (1980). Feeling Good: The New Mood Therapy. New York: William Morrow. Wydanie polskie: Radość życia.
- Hofmann, S. G., Asnaani, A., Vonk, I. J., Sawyer, A. T., Fang, A. (2012). The efficacy of cognitive behavioral therapy: A review of meta-analyses. Cognitive Therapy and Research, 36(5), 427–440.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji ze specjalistą.